Jak content marketing wspiera sprzedaż?

221
Jak content marketing wspiera sprzedaż

Jak content marketing wspiera sprzedaż

Content marketing ma za zadanie publikację wartościowych tekstów dla naszych odbiorców. Dlaczego jednak tylko 5% treści odpowiada za 90% konwersji? Warto przyjrzeć się bliżej obecnemu procesowi marketingowemu, aby być bardziej skutecznym.

Możliwości oferowany przez content marketing

Proces content marketingu możemy uprościć do zwiększenia zainteresowania naszą markę poprzez dystrybucję odpowiednich treści. Mają one na celu przede wszystkim odpowiadać na potrzeby użytkowników i dostarczać im rad oraz wskazówek. Z założenia content marketing powinien umożliwiać zwiększenie sprzedaży w efektowny sposób. Czy jest tak naprawdę? Jak się okazuje, nie zawsze.

Skuteczność content marketingu

Oczywiście nikt nie mówi, że content marketing jest działaniem nieskutecznym i nie warto marnować na niego czasu. Dystrybucja treści i budowanie wizerunku marki jest efektowne, jeżeli jest przeprowadzane prawidłowo.

Masowe publikacje same w sobie jednak nie pomogą nam w osiągnięciu upragnionych celów. Wystarczy przyjrzeć się statystykom. Dystrybuujemy o 800% więcej treści aniżeli 5 lat temu. Jednakże tylko 5% publikacji generuje 90% interakcji. Możliwe, że nawet 70% marketingu treści nie miało przełożenia na praktykę i na zwiększenie sprzedaży.

Co więc zrobić, aby znaleźć się w szczęśliwych 5%? Powinniśmy przede wszystkim przeanalizować dane empiryczne. Dzięki temu dowiemy się, jak najczęściej użytkownicy wchodzą w interakcje z naszymi treściami. Nie bez znaczenia jest też czas oraz preferowane urządzenia.  Może się okazać, że skupialiśmy całą naszą uwagę na aspektach, które są mniej ważne a przeoczyliśmy istotne kwestie.

Kiedy użytkownicy najczęściej wchodzą w interakcje

Bardzo często mówi się, że są określone dni tygodnia, a nawet pory dnia, kiedy publikacje mają większy sens, bo użytkownik jest skłonny do dokonania  konwersji. Niestety te założenia nie mają odzwierciedlenia w praktyce. Rozłożenie odwiedzin użytkowników wygląda bardzo podobnie w poszczególne dni tygodnia.

Oczywiście nie powinien nas dziwić oczywisty fakt, że będzie ich mniej w godzinach nocnych, jak i w poniedziałkowy poranek, czy też piątkowe popołudnie. Poza tym nie warto aż tak mocno koncentrować się na wybraniu daty publikacji.

Najważniejsze jest, aby zadbać o rytmiczność. Ważne też, żeby określić priorytety dopasowane do zaangażowania w przypadku konkretnych treści. Przygotowanie planu, który obejmuje zarówno działania przed jak i po konwersji, pomoże uskutecznić content marketing.

Klient porusza się po równoległych ścieżkach

Przekonanie, że użytkownik dokonuje decyzji o zakupie danej usługi, poruszając się sekwencyjnie po procesie, jest błędne. Klient porusza się po ścieżkach równoległych, które obejmują takie kwestie, jak:

– analiza produktu

– ocena i porównanie opinii innych

– wchodząc w interakcje z treściami

Nie zapominajmy też, że przyszły klient bardzo często powraca do danych treści, zanim zdecyduje się na zakup. Zdarza się, że przeczyta on materiały jednego dnia w trakcie przerwy w pracy, a  wróci do nich w weekend, aby zapoznać się bliżej i porównać z konkurencją.

Zważając uwagę na to, że proces zakupowy przestał już dawno być sekwencyjny, powinniśmy dopasować pod niego własne działania. Zarówno prezentowane formularze, jak i kolejność prezentowanych treści ma znaczenie. Tak naprawdę klient podświadomie podejmuje decyzje o zakupie danego produktu w ciągu pierwszych 3 minut. Jeżeli w tym czasie nie uda nam się przykuć jego uwagi – poszuka alternatywy u kogoś ciekawszego.

Nie tylko urządzenia mobilne

Ostatnio dużo się mówi o tym, że optymalizacja witryny pod urządzenia mobilne jest szalenie istotna. I faktycznie, nasza strona musi posiadać wersję mobilną, inaczej nie tylko Google ją zdyskwalifikuje, ale także użytkownicy, szukający informacji na swoim telefonie.

Pamiętajmy jednak, że urządzenia deskoptowe wciąż odgrywają dużą rolę w sprzedaży internetowej. Nawet jeżeli pierwszy kontakt z witryną miał miejsce na telefonie, to konwersja jest często dokonywana na urządzeniach deskoptowych.

Żeby sprawdzić, z jakiego źródła pochodzą konwersję oraz jaki był cykl sprzedażowy, czyli które wejście zakończyło się sprzedażą, warto skorzystać z narzędzi analitycznych takich jak Google Analytics.

Mimo wszystko najlepszą metodą będzie dopasowanie swojej witryny dla obu typów urządzeń. Dzięki temu klient będzie mógł zapoznać się z materiałami na telefonie w trakcie przerwy w pracy, a po powrocie do domu dokona zamówienia na komputerze.

Co klienci czytają najczęściej?

Żyjemy obecnie w czasach, kiedy nachalne reklamy tracą na skuteczności na rzecz content marketingu. Jednakże i tutaj należy wiedzieć, jakie treści sprzedają najlepiej. Dotyczy to zwłaszcza sektora B2B.

Jak się okazuje, najlepiej radzą sobie studia przypadków, czyli case study. To właśnie w tym formacie mamy możliwość zaprezentowania, w jaki sposób nasza usługa pomogła danemu klientowi. Dzięki temu inny użytkownik może się lepiej utożsamić z naszą marką i zdecydować na skorzystanie z naszych usług.

Tworząc strategię do swoich działań content marketingowych, miejmy przede wszystkim na uwadze to, jak bardzo zmienił się obecny sposób zakupów online. Od kiedy proces ten przestał być linijny, my również powinniśmy wdrożyć szereg zmian. Dostosowanie publikacji do potrzeb użytkowników, biorąc pod uwagę także dane empiryczne, w większym stopniu zwiększy naszą skuteczność, aniżeli sama dystrybucja treści.